Buchara

Day 6

Buchara

06/09/2023

Wizyta w Bucharze, mnóstwo meczetów, madras i minaretów

Kategoria
06/09/2023 1 galleries 0 Maps
Mapa Azji Środkowej - kompletny plan podróży · Kalon, bazary i mauzolea

Pomiędzy Kalon, bazary i mauzolea

Po odzyskaniu wziętej wczoraj jako zakładniczki karty kredytowej z bankomatu, próbujemy wypłacić pieniądze za pomocą Visy w innym bankomacie zbliżeniowym, aby nie ryzykować ponownie, ale 5-cyfrowy PIN nie jest akceptowany: maksymalnie 4. Następnie udajemy się do hotelu Central Asian, który ma dość wygodny kantor, i kupujemy to, czego potrzebujemy. Przygotowujemy się zatem do kolejnego dnia poświęconego zwiedzaniu piękna Buchary: zaczynamy od meczetu Hoja Zayniddin, ale przede wszystkim jesteśmy pod wrażeniem widoku minaret i meczet Kalon rano, kiedy w okolicy nie ma jeszcze wielu ludzi; słońce, które zaczyna dotykać pomników, przywraca jeszcze bardziej majestatyczny obraz. Odwiedzamy wnętrza, które tutaj, podobnie jak w Chiwie i Samarkandzie, mają podobną konstrukcję, ale różnią się wystrojem i nie przestajemy podziwiać ich wspaniałości. W porównaniu z tym, co widzieliśmy w Iranie, projekty są mniej drobne, bardziej geometryczne, ale nabierają kształtu z daleka dzięki dużym wymiarom przyjętym przez aivan i portale, pishtak. Wpływy arabskie są odczuwalne tylko do pewnego momentu, resztę naznacza istotność, którą przypisujemy charakterowi mieszkańców stepu. W rzeczywistości każdy, kto nie widział perskich meczetów, prawdopodobnie nie zauważyłby tej prostoty projektów, która nie jest obecna wszędzie: wystarczy pomyśleć o niektórych mauzoleach w Zand lub Gur-e Amir w Samarkandzie. Jakby na przystawkę tego, co zobaczymy w Registanie w Samarkandzie, po drugiej stronie placu stoi meczet Mir-i-Arab. Kontynuujemy spacer na zewnątrz, gdzie poddawane są renowacji starożytne mury, w pobliżu którego znajduje się targ owocowo-warzywny, ten prawdziwy, gdyż historyczny bazar podzielony trzema łukami, położony w niewielkiej odległości od siebie w rejonie Kalon, służy wyłącznie klienteli turystycznej, gdzie prezentowane kolorowe towary nie mają nic wspólnego z jego historyczną przeszłością. W tym jednak jest jedno świetna różnorodność roślin starannie rozmieszczone na ladach, za którymi uprzejmi sprzedawcy bez krzyku starają się zwrócić na siebie uwagę. Jasne, że nie brakuje suszone owoce, zaopatrujemy się w czerwone winogrona, daktyle i orzechy oraz przyprawy. Te ostatnie wszędzie prezentują urzekające pastelowe barwy. Pomiędzy ścianami a rynkiem widzimy wóz strażacki, który ma co najmniej 50 lat i świetnie wyglądałby w muzeum, podobnie jak przyjazny starzec z jarmułką i białą brodą, który częstuje nas słodyczami, gdy fotografujemy pojazd, wydaje się, że dopiero co wyszedł z muzeum antropologii Azji Środkowej; jego wygląd i życzliwość, z jaką się do niego zbliża, będą stanowić jeden z symbolicznych obrazów tej podróży.

Rynek z owocami i warzywami wystawianymi na rynku w Azji Środkowej.

Panie znacznych rozmiarów popisują się promiennymi uśmiechami zza straganów dzięki złotym zębom; czasami obejmują cały rząd, co świadczy o tym, że technologia dentystyczna w Uzbekistanie wciąż ma przed sobą postęp. Jest gorąco, ale wciąż jest wiele miejsc do odwiedzenia: po krótkim postoju na degustację lokalnych słodyczy sprzedawanych w części bazaru poświęconego wypiekom i słodyczom, wchodzimy do parku Saman, gdzie wspaniały Mauzoleum Ismaila Samaniego, mający prawie tysiąc lat i zbudowany z inkrustowanych cegieł sprawiających wrażenie dzianiny: w zasadzie sześcian czystej sztuki. Nawet jeśli nie są to zabytki historyczne czy prestiżowe, drzwi zawsze są rzeźbione z delikatną stylistyką i obsesyjną dbałością o szczegóły. Czasem można spotkać bardzo proste domy, jednak drzwi uszlachetniają cały budynek. Z drugiej strony styl dekoracji bardziej pasuje do widoku kompleksu z daleka: prostokątna ceramika ułożona jak rząd kostek domina jest dość prosta i nie ma większego sensu, gdy ogląda się ją z bliska; oddalając się, postrzeganie zmienia się radykalnie także ze względu na wielkość pomników, w których są ustawione. Jak już wspomniano, analogia zawsze prowadzi do doświadczeń irańskich, które są znacznie bardziej wyrafinowane, ale mniejsze; tutaj aivany madras są naprawdę ogromne. Mniej niezwykłe z zewnątrz, ale interesujące, jeśli odwiedza się je w środku Mauzoleum Chashmy Ayuba, Źródło Hioba, w którym znajduje się ciekawe muzeum, w którym wyjaśniono przyczyny obfitości wody w zasadniczo suchym regionie, oraz kilka paneli ilustrujących agonię Morza Aralskiego, odległego geograficznie, ale niepokojąco bliskiego dla gospodarki kraju. Po zniszczeniach epoki sowieckiej, kiedy wody rzek Amu-daria i Syr-Daria zostały przekierowane do nawadniania niekończących się pól bawełny, w ramach organizacji, w której produkowano dla wszystkich, kolejne rządy jeszcze pogorszyły sytuację, budując tamę w górę rzeki Amu-daria i zmniejszając dorzecze z 40% w latach 80. do obecnych 10%. Wydaje się, że talibowie w Afganistanie również w znacznym stopniu zbliżają się do odcinka, w którym rzeka wpada do ich terytorium. W muzeum znajduje się również źródło, o którym uważa się, że ma szczególne właściwości; niektórzy starsi ludzie modlą się, śpiewając psalmy, których nuty odbijają się w niskich sklepieniach, tworząc szczególną atmosferę. W rzeczywistości w Republikach Azji Środkowej wiara w islam ma konotacje animistyczne, typowe dla słabo zaludnionych regionów z ludnością nomadyczną: o ile w Tybecie i Mongolii buddyzm włączył je do doktryny określanej jako tantryczna, o tyle tutaj przybierają formę postaw marginalnych, odmiennych, jeśli nie sprzecznych z wiarą, która przybyła z Zachodu 1200 lat temu. Duchowa dbałość o elementy przyrody i system modlitw skierowanych także na tematy niereligijne; dwa przykłady tego zobaczymy w Samarkandzie przed mauzoleami Tamerlana i nowszy Karimowa. Wychodząc z zacienionych alejek parku, widzimy z zewnątrz dwie inne piękne madrasy, które prawdopodobnie jako kolejne zasłużą na renowację, tj. Abdullakhan i z Modari Khan. Uzbeckie dziedzictwo artystyczne jest ogromne, a jego stan jest bardzo krytyczny, pomimo interwencji przeprowadzonych już w czasach sowieckich; obecnie postępujemy szybko, mając świadomość, że odrestaurowane prace przyciągają turystów w ramach pozytywnego, korzystnego dla gospodarki impulsu napędowego. W niektórych przypadkach wątpliwości utrzymują się nawet ze strony UNESCO, jeśli chodzi o prace prowadzone zbyt szybko, ze szkodą dla poszanowania pierwotnej linii.

Ciekawostka
Chashma Ayub i woda na pustyni
Mapa Azji Środkowej - kompletny plan podróży · Bolo-Hauz i Arka

Między Bolo-Hauz a Arką

The Meczet Bolo-Hauz jest to raczej meczet z wysokimi drewnianymi kolumnadami, typowymi dla lokalnego nurtu artystycznego, misternie rzeźbionymi na przestrzeni wieków przez wykwalifikowanych rzemieślników. Nie można go zwiedzać, ponieważ odbywają się tam obrzędy, ale widok z zewnątrz z dużym basenem z przodu otoczonym drzewami wystarczy, aby odświeżyć dzień mieszkańców. W pobliżu znajduje się wieża pełniąca funkcję zbiornika na wodę, dziś punkt panoramiczny nad miastem, wyposażony w windę i malownicze oświetlenie nocne. Wychodzimy z cienia i znów stajemy twarzą w twarz Arka, twierdza gdzie jeszcze sto lat temu mieszkał emir Buchary ze swoją rodziną i dworem. Grube gliniane ściany zdają się podtrzymywać wewnętrzną zabudowę, wzniesioną nad wejściem na plac. Tutaj także znajdują się meczety, madrasy, piękne muzeum i sale królewskie, częściowo zniszczone przez bombardowania, które w 1920 r. złymi manierami skłoniły emira do ucieczki; zobaczyć można także celę znajdującą się na dnie studni, w której sam emir przez lata wtrącał do straszliwego więzienia dwóch angielskich emisariuszy, zanim w połowie XIX wieku ich rozstrzelał. Zaczyna pojawiać się zmęczenie spowodowane działaniem słońca powyżej 30°C w połączeniu z długim spacerem, ale już niewiele zostało do zobaczenia. Wracamy na plac Kalon, w okolicach którego znajduje się medresa Ulugbeka tj Abdula Aziza Khana.

To niesamowite zagęszczenie szkół koranicznych mówi wiele o znaczeniu, jakie miasto musiało mieć w przeszłości z punktu widzenia edukacji religijnej i nie tylko. W początkowej fazie studiowano przedmioty religijne lub teologiczne, niektórzy później zostali imamami, inni zaś wybierali dyscypliny świeckie i uczyli się matematyki, filozofii i astronomii na poziomie konkurującym z uniwersytetami w Europie i na Bliskim Wschodzie.

Ciekawostka
Madrasy nie tylko nauczały religii
Mapa Azji Środkowej - kompletny plan podróży · Synagoga i Maghok-i-Attar

Synagoga, Maghok-i-Attar i życie codzienne

Po zakupie dużej ilości chałwy, typowego uzbeckiego suchego deseru z wanilią i pistacjami, który można zabrać do domu, aby zmienić temat i dla kompletności, odwiedzamy również lokalną synagogę, zlokalizowaną w prostej dzielnicy żydowskiej, o powściągliwym charakterze i odwiedzanej przez kilka osób w ramach przygotowań przyjęcia. Wreszcie widzimy Maghok-i-Attar, najstarszy meczet w Azji Środkowej, obniżony w porównaniu do poziomu ulicy, podczas gdy słońce rozluźnia uścisk i zaczyna zachodzić.

Mapa Azji Środkowej - kompletny plan podróży · Wieczór w Bucharze

Wieczór w Bucharze

Dzień dobiega końca, a nasz apetyt sięga zenitu: niedaleko miejsca, w którym wczoraj jedliśmy kolację, znajduje się piękna restauracja Art. Jest to gustownie odnowiony karawanseraj, stoły i sofy z niskim stolikiem na dziedzińcu pod cienistymi drzewami zdają się przenosić nas w przeszłość. Decydujemy się usiąść na jednym z nich, złośliwie jednym gestem w stronę bioder, nóg i kolan, jednak z wielką satysfakcją podniebienia i ducha. Odświeżeni wyruszyliśmy na poszukiwania pomniki oświetlone nocą znalezienie wierzchołka Minaret Kalon: skierowane ku górze reflektory podkreślają i nadają trójwymiarowość skomplikowanym dekoracjom, sprawiając wrażenie żywych elementów; jednocześnie imponujące madrasy z boku oferują przystawkę do tego, co jutro zobaczymy w Registanie Samarkandy. Również Arka świeci jak ogromny zamek z piasku z wyobraźni dziecka na plaży. To tyle na dziś, jutro wcześnie mamy pociąg do Samarkandy i najlepiej odpocząć po intensywnym i upalnym dniu.

Buchara przed wyjazdem w dużej mierze nam sprzyjała i nie możemy powiedzieć, że nas rozczarowała. Jak w każdej sytuacji lub przypadku w życiu, czynnik ludzki odgrywa ważną rolę: w tym przypadku wykryliśmy chłód w zachowaniu, który nie jest zbyt azjatycki. Biorąc pod uwagę trudności komunikacyjne, 70 lat niewoli ZSRR, która ukształtowała ludzi w zimnych związkach, jakby zdawali się obojętni na życie, i inne ogólne okoliczności łagodzące, zauważyliśmy niemal całkowity brak uprzejmości nawet między nimi. Spotkania lub pożegnania, pozdrowienia i podziękowania wydają się zbędnym wyposażeniem w języku narodowym tej okolicy. Mówi się, że zamieszkują go w zasadzie Tadżykowie, ludzie o dobrym charakterze, ale nieskłonni do formalności. W rzeczywistości Samarkanda również należy do kultury tadżyckiej, ale odczucia, jakie z niej czerpiemy, są inne. Z urbanistycznego punktu widzenia najważniejsze zabytki znajdują się w pewnej odległości od siebie i aby do nich dotrzeć, należy przejść przez dzielnice mieszkalne, gdzie można obserwować ludzi w ich codziennym życiu.

Nocleg
6 września – Buchara – hotel butikowy Goldenbukhara

Reactions

Share

Link copied.

Komentarze

Brak komentarzy.