Taszkent

Day 2

Taszkent

02/09/2023

Stolica Uzbekistanu, nowoczesna i ciekawa

Kategoria
02/09/2023 1 galleries 0 Maps
Mapa Azji Środkowej - kompletny plan podróży · Przyjazd do Taszkentu

Przyjazd do Taszkentu

Mimo że wybraliśmy cichą i odosobnioną okolicę, spanie na ławkach na lotnisku w Stambule nie będzie szczególnie ugodowe. Ale godziny mijają, udaje nam się odpocząć i przekonać organizm, że w jakiś sposób przespał swoje godziny. W momencie wyjazdu zaczynamy widzieć pierwsze typowe postacie środkowoazjatyckie: kilku starszych ludzi o rustykalnym wyglądzie, szczupłej budowie ciała, z wąsami i jarmułką na głowach, w towarzystwie dużych kobiet i czasami noszących czadory. Pozostali badani mają rysy mongolskie i arabskie oraz typowo orientalne rysy twarzy; jedynymi bladymi twarzami jesteśmy my, ludzie Zachodu. Będzie to 4h30' lotu na pokładzie Boeinga 737, przebiegającego bez żadnych przygód, a kiedy wylądujemy w stolicy Uzbekistanu, będziemy gotowi na spotkanie. Od początku wszystko przebiega najlepiej i najsprawniej: stempluję paszport bez większych kolejek i trudności, nie potrzebujemy wizy, wymieniamy euro na uzbeckie somy i kupujemy lokalną kartę Beeline 12 GB za niecałe 4 euro. Łapiemy taksówkę i jedziemy do zarezerwowanego hotelu w spokojnej okolicy, ale w akceptowalnej odległości na spacer do centrum. Rzeczywiście, pomysł rozprostowania nóg po tylu godzinach bezruchu jest nawet przyjemny; nawet spacer szerokimi alejami mieszkalnymi pozwala nam na pierwszy kontakt z Taszkentem. Metropolia z historią starożytną i najnowszą, przemysłowa, ale o żywym i żywotnym wyglądzie. Od razu widać, że znaki są głównie pisane cyrylicą, ale nie brakuje też znaków łacińskich, czego w Kirgistanie zupełnie nie ma; w sklepach prezentowane są także produkty odpowiednie dla wyłaniającej się klasy burżuazyjnej, na przykład Tecnogym, które nie są przeznaczone wyłącznie do zaspokajania ściśle niezbędnych potrzeb życiowych. Podobnie jak w stolicach Europy Wschodniej, arterie prowadzące do centrum to duże, wysadzane drzewami aleje z kilkoma pasami ruchu, celowo umożliwiające przejazd czołgów w przypadku zamieszek. Mimo że lato już się skończyło, nadal utrzymuje się 30°C, a Taszkient charakteryzuje się bujną roślinnością do tego stopnia, że ​​wydaje się to nie do pogodzenia z niskimi opadami deszczu i niezbyt łagodnymi zimami. Jednakże publiczny system nawadniający jest obecny wszędzie i najwyraźniej nie brakuje źródeł zaopatrzenia. Architektura jest zróżnicowana, od kwadratowych budynków w stylu sowieckim, zwanym także brutalistycznym, po wyrafinowane meczety lub madrasy pokryte majoliką i cennymi dekoracjami. Te same budynki użyteczności publicznej, banki i niedawno wybudowane hotele mają potężne, masywne kształty, aby zademonstrować imperialną solidność, w której dominują stal, szkło i kąty proste. Spacerując wzdłuż Navoiy Shoh Ko'chasi możemy zobaczyć kawałek codziennego życia i dotrzeć do obszaru centralnego, mijając ciek wodny która biegnie przez miasto. W bujnym parku, który przypomina wiosnę, znajduje się pomnik upamiętniający 400 000 Uzbeków poległych podczas II wojny światowej: dwa otwarte korytarze usiana z jednej strony pięknymi drewnianymi kolumnami, typowymi dla lokalnego stylu, z drugiej zaś znajdują się wnęki, w których znajdują się metalowe strony z wygrawerowanymi nazwiskami tysięcy młodych ludzi. Na dole, jakby łącząc dwa skrzydła tego małego parku pamięci, znajduje się wieczny płomień, zwieńczony posąg Matki Płaczącej, brązowa figura kobiety pochylonej na znak cierpienia. Idąc parkiem kierujemy się w stronę Pomnika Niepodległości, z jego dużymi i pięknymi przestrzeniami gry fontannowe, za którym kryje się wielka rzecz, niełatwo ją dostrzec Pałac Prezydencki; bariery i osłony blokują drogę. Przechodzimy obok Pałacu Romanowów, jedynego zachowanego w stylu carskim, aby dotrzeć do tzw Broadway w którym robi się tłoczno w oczekiwaniu na sobotni wieczór; to ulica sklepów i rozrywki. Nas interesuje pomnik jeździecki położony pośród zieleni pięknego placu, na tle Hotele Uzbekistan; tym, co dziś nie zawahalibyśmy się określić mianem ekopotwora w czasach sowieckich, był odwiedzany przez nomenklaturę hotel, w którym na siódmym piętrze na stałe mieściło się biuro KGB i gdyby jego ściany to widziały, bylibyśmy zdumieni i prawdopodobnie musieliby napisać wiele książek na nowo. Prawdę mówiąc, jeśli te ściany nie przemówiły, z pewnością usłyszą, biorąc pod uwagę gry szpiegowskie, które postrzegały to jako teatr. The pomnik konny Tamerlana i symbol nieosadzonego reżimu sowieckiego znajdują się w pobliżu tego samego nieba, ale poza kilkoma turystami i kilkoma charakterystycznymi starszymi ludźmi, którzy grają na ławkach w szachy, wydaje się, że niewielu interesuje się wydarzeniami historycznymi związanymi z tą chwilą: słońce zachodzi, wkrótce zapalą się światła i czas cieszyć się zabawą, która zaczyna gwarantować mieszkańcom stolicy minimum wschodzącego dobrobytu. Broadway jest pełen sprzedawców i atrakcji, takich jak park rozrywki rozciągający się wzdłuż ulicy; niektórzy zachodni turyści mieszają się z turystami pochodzenia azjatyckiego, ale większość to miejscowi, którzy chcą spacerować z dziećmi po centrum miasta. Mimo, że jest jeszcze wcześnie, po przekąsce zjedzonej w locie szukamy restauracji, w której skosztujemy dolmy, mielonej jagnięciny zawiniętej w liście winorośli i szaszłyków, które zadomowią się w naszej uzbeckiej diecie i nie tylko. Jako deser bakhlava może nie pochodzić z tego obszaru, ale nauczyli się ją robić bardzo dobrze.

Ciekawostka
Hotel Uzbekistan
Wnętrze tunelu kolejowego z tradycyjnymi dekoracjami.
Mapa Azji Środkowej - kompletny plan podróży · Metro w Taszkencie

Metro w Taszkencie

Jeszcze nie jest późno i czas zanurzyć się w wodzie metro aby zobaczyć najpiękniejsze stacje ozdobiony motywem: wybierając selektywnie pięć najciekawszych, jesteśmy w stanie uzyskać zdecydowanie pozytywny obraz, choć wciąż daleko nam do świetności, jaką można zobaczyć w Moskwie. Co więcej, należy pamiętać, że była to stolica Cesarstwa, natomiast Taszkent był stolicą jednej z republik radzieckich. Otwarte pozostaje pytanie, dlaczego Rosjanom tak bardzo zależało na artystycznym i estetycznym aspekcie przystanków metra. Przy wejściu kilku leniwie wyglądających policjantów co jakiś czas sprawdza zawartość toreb, ale szczerze mówiąc, wszystko mogłoby się tam zmieścić. Zakaz robienia zdjęć został wreszcie zniesiony i ogólnie panuje spokojniejsza atmosfera dzięki zmniejszeniu ryzyka ataków islamskich ekstremistów. Na dole schodów ruchomych prowadzących na perony uprzejmi digiurnaja w każdym wieku sprawdzają, czy wszystko działa sprawnie i są chętni do pomocy w razie wypadku lub potrzeby – zdarzają się rzadkie przypadki, ale są przydatne do podziału płacy minimalnej. Pociągi są czyste, schludne, a ludzie korzystający z metra mają zdecydowanie obywatelskie podejście. W końcu schodzimy do Xalqlar Do'stiligi, skąd w około dziesięć minut docieramy do hotelu na zasłużony sen, po niewygodnej nocy w tureckim porcie.

Ciekawostka
Stacje jako wizytówki reżimu

W mieście od razu widać tolerancyjne kontrasty pomiędzy kobietami w każdym wieku, niektórymi noszącymi czadory, a młodszymi ubranymi w dżinsy i t-shirt. Trzeba powiedzieć i podkreślić, że w Uzbekistanie młodzi ludzie mają dobry gust w ubiorze: nawet w prostych strojach zachowują przyzwoitość i nie podążają za ekstrawertyczną modą. Chłopcy noszą dżinsy lub spodnie rurki z koszulą wychodzącą ze spodni, natomiast dziewczęta prezentują sukienki z długimi spódnicami z pomysłowymi wzorami i nisko wyciętymi t-shirtami; prosty i zorientowany na Zachód sposób ubierania się. Wydaje się, że cofamy się do lat 70., kiedy wygląd zewnętrzny był częścią wizytówki człowieka. W tych rejonach noszenie podartych dżinsów jest przywilejem tylko tych, którzy nie mają środków, żeby kupić porządne. Osoby starsze noszą jarmułkę lub inny typowo środkowoazjatycki kapelusz, również jako symbol dumy, ponieważ dorastali w epoce, w której ich kultura została unicestwiona, jeśli nie uciskana, przez egalitaryzm w stylu sowieckim. Taszkent i Dolina Fergańska to obszary, w których koncepcja religijna jest bardziej brzemienna, dlatego widać więcej kobiet noszących hidżab.

Szerokie aleje wprowadzające pojazdy do centrum miasta umożliwiają regularny przepływ dość intensywnego ruchu. Wszystkie sygnalizacje świetlne wyświetlają odliczanie wskazujące, ile czasu pozostało do pojawienia się następnego koloru, co jest użyteczną usługą zarówno dla kierowców, jak i pieszych. Szczególnie ładna jest postać małego człowieczka w zieleni, który symuluje przejście i przyspiesza, gdy zbliża się czerwone światło dla pieszych.

Mapa Azji Środkowej - kompletny plan podróży · Taszkent

Pierwsze wrażenia z Taszkentu

Po pierwszym zwiedzaniu trudno jest rozpoznać miasto według już widzianych wzorców: ma w witrynach sklepowych zachodnie rysy, ale od razu widać, że żyje się w innym kontekście; jednocześnie nie postrzegamy siebie jako mieszkańców Azji w najbardziej bezpośrednim i stereotypowym sensie, do jakiego jesteśmy przyzwyczajeni. Monolity budynków w stylu komunistycznym silnie kontrastują z miękkimi krzywiznami narysowanymi przez kopuły i budynki sakralne, które nawiązują do stylu arabskiego lub perskiego. Trudno zatem kontekstualizować tę część świata w ramach klasycznych klisz, z którymi jesteśmy przyzwyczajeni do porównywania ras i kultur.

Nocleg
2 września – Taszkent – Musafir

Reactions

Share

Link copied.

Komentarze

Brak komentarzy.