Przejazd do Antsirabe

Day 4

Przejazd do Antsirabe

23/08/2019

Długa trasa od Kanału Mozambickiego do centralnych wyżyn

Kategoria
23/08/2019 1 galleries 0 Maps
Z Morondawy do Antsirabe

THB

Dziś będzie dzień transferu z Morondava do Antsirabe, 500 km drogi, co równa się dziewięciu godzinom podróży w często niewygodnych warunkach, nawet jeśli uważa się je za dobry stan w porównaniu z innymi Routes Nationales. Jest asfaltowa, ale jest tam wiele dziur pełniących rolę ogranicznika prędkości; po drodze napotykamy kilka rzek o dobrym przepływie, pomimo pory suchej: schodzą one z płaskowyżów i powoli płyną w kierunku Kanału Mozambickiego. Woda ta jest niezwykle ważna dla okolicznych wiosek, a byłaby jeszcze ważniejsza, gdyby dostępne były pompy umożliwiające nawadnianie. Przy ręcznym zbiorze można zapłodnić maksymalnie kilkadziesiąt metrów na obu brzegach. Do najważniejszych pól warto wymienić Tsiribihina i Manambolo, wzdłuż których przebiegają papirus; wzdłuż tych rzek udajemy się do Tsingy of Bemaraha. W rzeczywistości uprawia się także trzcinę cukrową, z której w mniejszym stopniu wykorzystuje się cukier słodzący, a nie wykwintny lokalny rum. Blisko częste rzeki spotkałem w okolicy poszukiwacze złota przesiewają piasek w poszukiwaniu jakiegoś małego, złotonośnego kamienia. Krótki przystanek na degustację broku, bardzo smacznego sera krowiego.

Miandrivazo

Zatrzymujemy się na lunch o godz Miandrivazo, piec u podnóża zboczy prowadzących do chłodniejszych brzegów. Temperatura wynosi około 40°C i oparcie się słońcu wydaje się niemożliwe.

Antsirabe

W miarę jak idziemy w górę, krajobraz staje się pokryty magią faliste wzgórza około 1000 metrów, na których zboczach znajdują się wioski izolowane domy dwupiętrowe budynki typowe dla plemienia Betsileo. Co jakiś czas pojawiają się pożary spowodowane przez pasterzy, aby odrosnąć trawa, która będzie służyć jako pokarm dla zebu; zbyt łatwo byłoby uważać się za częściowych sędziów tego, co widzimy. Na dnie dolin rolnicy utworzyli płaskowyże, na których mogą siać ryż: zwykle przepływa przez nie strumień, który ma kluczowe znaczenie dla powodzenia zbiorów. Niebo, początkowo pogodne i zwiastujące dokuczliwy upał, w końcu zasłania się i przepuszcza umiejętne promienie słońca, które oświetlają niektóre szczegóły krajobrazu, rozświetlając go kolorami, zwłaszcza żółcią suszonych gałązek trawy. Przynajmniej tam, gdzie nie ma czarnego ognia, czasami sięgającego tak daleko, jak sięga wzrok. Na drogach Madagaskaru często powtarza się taka scena: częste dziury w drogach dają dzieciom możliwość wypełnienia ich ziemią, dzięki czemu pojazdy nie muszą się niemal zatrzymywać, aby je pomieścić. Dlatego mali, improwizowani drogowcy wyciągają rękę w nadziei na drobny napiwek i dlatego wdychają pył unoszony przez pojazdy oraz ich miazmy. 
Droga biegnie dalej dużymi pagórkowatymi grzbietami. Zatrzymujemy się i robimy zdjęcie upamiętniające piękny krajobraz, kiedy zawracamy zwykły rój dzieci otacza nas, ale tym razem czujemy strzał z broni palnej trafiający w nasze oczy i zaraz po tym odrobinie serca, które pozostawił nam nawyk oglądania nędzy i przerażających scen. Mała dziewczynka, która w naszych szerokościach geograficznych żyłaby beztrosko, pisząc na smartfonie, podchodzi, by o coś zapytać: wyróżnia ją jednak twarz zniekształcona nie wiadomo czym, może chorobą, czy wypadkiem, faktem jest, że na jedno oko widać tylko trochę suchego śluzu wydobywającego się z oczodołu, nie wiemy już, jak usta mogą służyć do jedzenia. Uśmiechanie się z pewnością jej nie pomoże, podczas gdy czujemy się nieswojo z powodu tego, kim jesteśmy i jacy jesteśmy.

Panoramiczny widok na zabytkowy budynek na obszarach wiejskich Madagaskaru pod pochmurnym niebem.

W połączeniu z dobrą żyznością gleby dostępność wody stwarza lepsze warunki do uprawy, co z kolei przekłada się na styl życia bardziej dostosowany do minimum, którym każdy powinien móc się cieszyć. Coraz bardziej odczuwamy to w miarę zbliżania się do Antsirabe. Tak naprawdę okazuje się, że prawie wszystkie owoce i warzywa spożywane w Tanie pochodzą z tego regionu, który również znajduje się niedaleko stolicy. 80% mieszkańców okolic Antsirabe zajmuje się rolnictwem i przekonamy się o tym następnego ranka, gdy udamy się na cotygodniowy targ Soboty, położony w bardziej peryferyjnej okolicy. Mówienie tutaj o bogatych i biednych może wprowadzić w błąd: aby uniknąć nieporozumień, wszyscy tutaj są biedni, różnica polega na tych, którzy nie mają trudności z samodzielnym wyżywieniem się i są w stanie zaspokoić pewne podstawowe potrzeby, a tymi, którzy nie mają nawet do nich dostępu. Okolica produkuje tytoń, bawełnę, jojobę (podobną do oliwek) i wszelkiego rodzaju warzywa, natomiast w mieście znajduje się siedziba THB, Three Horses Beer, najważniejszej malgaskiej marki, która również jest dobrej jakości. 
Kiedy już zapadł zmrok docieramy Antsirabe na wysokości 1500 metrów nad poziomem morza: na zewnątrz jest 23°, ale miejscowi ubierają się z długimi rękawami, co jest synonimem tego, że przyzwyczajenie się do upału prowadzi do większego cierpienia z powodu zimna. Bez oświetlenia publicznego postacie spacerują ulicami, na których dziury są raczej regułą niż wyjątkiem. Wszystko emanuje niechlujnym i prostym człowieczeństwem. Docieramy do hotelu, który okaże się pozytywnym odkryciem, w stylu kolonialnym z ładnymi, staroświeckimi szyldami na ścianach otaczających schody i drewniane podesty. Jedzenie też jest dobre i dajemy się skusić na tatar zebu, wiedząc doskonale, że jedzenie surowego mięsa w takim kraju może zamienić się w niebezpieczny gest zaufania. Nasze zaufanie nie zostanie zdradzone! Mięso, przygotowane i podane w nienaganny sposób, będzie jednym z najbardziej wartościowych dań podczas całego wyjazdu. W każdym razie idziemy na spacer, żeby zobaczyć to, co nas otacza, i wchodzimy do bezpretensjonalnej restauracji, gdzie degustujemy rhum aranżé: jest to likier produkowany z lokalnej trzciny cukrowej, do którego dodaje się owoce (wanilię, liczi, banana, imbir itp.). 
Imię Antsirabé ma przedrostek An = szlachetny i przyrostek Be = wielki.

Nocleg
Hotel Trianon – ANTSIRABE

Reactions

Share

Link copied.

Komentarze

Brak komentarzy.