Day 16
Ułan Bator
Wracamy do „cywilizacji miejskiej” Ułan Bator: skromnej stolicy dumnie wiejskiego kraju.
Zatrzymaj się w Ułan Bator
Pogoda nie poprawia się, a niskie chmury nie pozwalają zobaczyć zbyt wiele Baga Gazryn Chuluu. Wyruszamy o 6.30 w mżawce, która będzie nam jednak towarzyszyć przez cały ranek wrócić więc do Ułan Bator. Obiad w chińskiej restauracji, jednej z tych, które doceniają tę kuchnię, ubogą przez chińskich restauratorów oferujących tu tanie jedzenie. Zakupy w stanowych domach towarowych i sklepie fabrycznym Gobi w celu zakupu produktów z kaszmiru. Wracamy do hotelu, żeby wziąć prysznic i spróbować zmieścić wszystkie szmaty (teraz nasze ubrania to nic innego) w walizce. Na korytarzu spotykamy Tulgę, z którym przeprowadzamy długą pogawędkę, aby mu wyjaśnić wiele zalet i kilka wad (być może tylko jedną) tej podróży. Jest bardzo sympatyczną osobą, z którą od razu czujemy się dobrze i z którą nie przestajemy rozmawiać. Nawet gdy idziemy na pożegnalną kolację do Restauracji California, tematów z pewnością nie brakuje i wieczór spędzamy na rozmowach. Czasami pojawiają się pytania, które zawierają więcej wyjaśnień niż odpowiedzi, a jednocześnie pomagają rzucić światło na tematy, które obecnie uważamy za oczywiste: jednym z nich jest to, dlaczego zdecydowana większość stylistów to Włosi i pracują w Mediolanie? Jest o wiele więcej znanych miejsc na świecie, dlaczego moda wywodzi się właśnie stamtąd? Mimo że Mediolan jest od nas oddalony o nieco ponad sto km, a od Mongolii o pół świata, ciężko mi znaleźć odpowiedź. To tak, będzie to raczej wyobraźnia Włochów niż tradycja. Nigdy nie wyobrażałbym sobie tego pytania ze strony Mongoła, którego oficjalny strój, deel, jest dziedzictwem chińskiej dominacji w poprzednich stuleciach i może niektórym przypominać, że został narzucony w czasach okupacji. Istnieje jednak moda lub sposób na wprowadzenie trendu.



