Litwa – Siauliai

Day 1

Litwa – Siauliai

08/07/2021

Góra Krzyży, refleksja nad odległą przeszłością, niedawną przeszłością i teraźniejszością kraju

Kategoria
08/07/2021 1 galleries 0 Maps
Mapa krajów bałtyckich - kompletny plan podróży · Siauliai i Góra Krzyży

Przyjazd na Litwę Siauliai

Covid i jego szkodliwe skutki prześladują miłośników podróży nawet latem 2021 r. Zakaz wyjazdów poza UE w celach turystycznych utrzymuje się, dlatego obowiązkowe jest wymyślenie miejsc docelowych na kontynencie, a w szczególności w Unii. Aby wyjechać należy posiadać Green Pass (w przypadku Litwy potrzebna jest druga szczepionka na co najmniej 14 dni), wypełnić formularze online dla Litwy, Łotwy i wrócić do Włoch, uzyskując w zamian kod QR, który pozwala wykazać rejestrację i prześledzić zawarte w niej dane. Wszystko będzie wówczas musiało zostać dołączone jako dokumentacja do karty pokładowej, w obawie, że nie spełnisz dokładnie tego, o co prosiłeś, lub że nie przeczytałeś dokładnie żadnego szczegółu. Szczęście i uwaga w czytaniu i wypełnianiu sprawią, że wszystko pójdzie dobrze. Jeśli chodzi o maseczki, na Litwie i Łotwie obowiązują dokładnie te same włoskie zasady (noszone w środku, bezpłatne na zewnątrz), natomiast w Estonii po raz pierwszy od dłuższego czasu delektujemy się przyjemnością wejścia do sklepu czy restauracji bez zabezpieczenia. Tutaj obowiązują zasady wydawane w piątek i stosowane w następnym tygodniu. Lot Ryanairem również odbywa się regularnie i przylatuje do Kowna około dwudziestu minut wcześniej. Lotnisko jest małe (w tej chwili odbywa się około 6 lotów dziennie) i przy wysiadaniu nie ma żadnych kontroli. Udajemy się do budynku niedaleko terminalu po odbiór samochodu, ale tam nikogo nie ma; dzwonimy pod numer wskazany na drzwiach agencji i po około dziesięciu minutach pojawia się urzędnik, sumienny i pewny tego, że nie oczekiwano od nas wcześniejszego przybycia. Praktyka ta wymaga pewnej uwagi, biorąc pod uwagę, że zawsze czyhają sprzeczki: dostajemy upgrade i przechodzimy z VW Polo na Tiguana (uważając, aby nadwyżka również nie została poddana modernizacji i wzrosła z 400 do 600 euro ze względu na większy samochód). Kolejnym znaczącym podatkiem jest opłata dodatkowa wymagana w przypadku podróży poza Litwę, co jest prawie pewne, biorąc pod uwagę ograniczone terytorium, oraz dodatkowe 52 euro (26 dla LV i 26 dla EE) za pomoc na miejscu.

 Jest gorąco, jest 32°C, a wilgotność jest wysoka, także ze względu na obecność jezior w okolicy. Wyruszyliśmy w stronę Siauliai, najpierw autostradą w stronę Klapeidy, a potem dogodnymi drogami państwowymi, na miejsce dotarliśmy już o godzinie 18:30. Przejdźmy od razu do tego Góra Krzyży 10 km na północ od centrum tj reprezentuje jedyny powód podróżować po okolicy. Niebo jest zachmurzone, ale nie grozi deszczem, na miejscu jest niewiele osób, co nadaje środowisku dalsze mistyczne znaczenie. Od średniowiecza ludzie przyjeżdżali do tego miejsca nieść krzyż, bez względu na przyczynę i rozmiar. Sowiecka zbrodnicza wściekłość szalała kilkukrotnie, spłaszczając wzgórze i niszcząc krzyże, jednak upór człowieka (może nawet większy niż wola Boża) sprawił, że wkrótce potem wszystko wróciło do poprzedniego stanu. Siła woli może zwyciężyć nad pancernymi blachami czołgów, motywacje duchowe dodają pieczęć, ale decydujący pozostaje ten pierwszy. Kilka lat temu mówiono o 100 tysiącach krzyży, teraz będzie ich o wiele więcej, nie da się policzyć ani nawet oszacować. Obraz nie jest estetyczny: między krzyżami, które zwykle są wykonane z drewna, przybierają szarawy kolor ze względu na pogodę, pełzają chwasty. Tajemniczość tego miejsca nadaje jego historia, jego przyczyny, ci, którzy tam przeszli, aby zapytać, podziękować lub po prostu dać świadectwo tym, dla których te krzyże naprawdę miały znaczenie cierpienia. Panuje poważna, ale jednocześnie pogodna atmosfera, jakby współobecność wszystkich świadectw nadziei i wiary mogła uspokoić każdego, kto ma zamiar wybrać się na spacer po wzgórzach i ścieżkach wyznaczających różne części tego miejsca.

Rozległy krajobraz pokryty jest licznymi drewnianymi krzyżami rozsianymi po otwartej przestrzeni.

Polityka i społeczeństwo

W tym miejscu warto od razu poruszyć temat, który jest stały podczas naszej podróży i jest wspólnym wątkiem dla tych, którzy odwiedzają kraje bałtyckie. W tym roku przypada trzydziesta rocznica „nowej” niepodległości, gdyż między dwiema wojnami światowymi minęło już efemeryczne dwadzieścia lat. Ale w przeciwieństwie do innych krajów satelickich, takich jak Polska, Węgry itp., terytorium to było integralną częścią Związku Radzieckiego. A sprawa staje się znacznie poważniejsza: rusyfikacja była zdecydowanie poważniejsza, z przymusową imigracją i emigracją, narzuconym językiem, bezpośrednią obecnością KGB w budynkach w centrum i innymi udogodnieniami, w których specjalizował się poprzedni reżim. Nawet dzisiaj strach przed wchłonięciem przez imponującego sąsiada stanowi poważne źródło niepokoju, stąd pospieszne wejście do NATO, UE i natychmiastowe przyjęcie euro, próbując dotrzeć do punktów bez powrotu, które zapobiegają ponownemu wylądowaniu pod przymusowym uściskiem obcych, zwłaszcza Moskwy w tym historycznym momencie. Nie należy zapominać, że przez ostatnie dwa stulecia dominowali Rosjanie (zarówno carscy, jak i radzieccy), podczas gdy wcześniej istniała długa okupacja polska, szwedzka i pruska. 30 lat przyniosło niesamowity rozwój w Estonii, na Litwie i Łotwie, ale nie wymazało przeszłości, która stawia opór w postaci popularnej architektury mieszkaniowej złożonej z rozpadających się bloków, w których ludzie żyją jak w klatkach. Estonia ma język i kulturę podobną do Finlandii i została w jakiś sposób zaadoptowana przez Helsinki, które znajdują się zaledwie 80 km od morza. Dzięki inwestycjom skandynawskim i europejskim w ogóle udało się go w niesamowity sposób ożywić. Litwa jest historycznie bardziej związana z Polską, która poszerzyła swoją sferę interesów, wspierając swojego młodego sąsiada. Wreszcie Łotwa jest wciśnięta w bałtycką kanapkę i ma mniejsze szanse na dołączenie do wiodącego kraju, ale rozwój jest widoczny niemal wszędzie. W każdym razie mamy potwierdzenie, że republiki bałtyckie były najbardziej zaawansowane z gospodarczego punktu widzenia i dlatego były podawane jako przykład dla reszty ZSRR. Wiązało się to z pewnymi drobnymi przywilejami pod względem artystycznym, kulturalnym, a może nawet praktycznym/ekonomicznym, ale z pewnością nie z ideologicznego lub politycznego punktu widzenia. Będąc odmiennymi kulturowo z etnicznego punktu widzenia i od początku kierując się duchem niepodległości, znajdowali się pod szczególnym ścisłym nadzorem KGB i organów odpowiedzialnych za kontrolę.

Dzień dobiega końca i my również uważamy, że czas skierować nawigatora w stronę hotelu, który położony jest nad brzegiem jeziora. Udajemy się na kolację do centrum, gdzie zaczyna padać deszcz, do Arkusa, aby skosztować pierwszych litewskich specjałów gastronomicznych w historycznym kontekście. Jazda dalej nowoczesny plac centralny na obrzeżach których znajduje się Kościół i najbardziej handlowe dzielnice; czas wrócić po jednego spacerować wzdłuż jeziora, jest 22:00 (jesteśmy godzinę przed Włochami), a niektórzy rodzice wciąż bawią się z dziećmi zanurzonymi w wodzie. Magia długich nordyckich dni zmieszana z osobliwościami anomalnego upału. Udajemy się na spokojną noc do pokoju na poddaszu okno na jezioro, urządzony w stylu nordyckim, z bogatym drewnem i lampami, które dodają magicznej atmosfery.

Nocleg
8 lipca – Hotel Zveju uzeiga – Siauliai

Reactions

Share

Link copied.

Komentarze

Brak komentarzy.