Day 15
Fitza Roya
Więcej wspaniałych górskich wędrówek z El Chalten: baza Fitz Roy
Wycieczka do Fitz Roy
Jeśli wczoraj cała uwaga była skupiona na Cerro Torre, dzisiaj musimy udać się i zobaczyć to drugie duży monolit który stoi po północnej stronie parku Los Glaciares, Fitz Roy’a, żeby dobrze to zobaczyć trzeba przeznaczyć 4 godziny spaceru i udać się do Laguna de Los Tres, co robimy z prawdziwą przyjemnością. Dzień jest trochę pochmurny, ale zasadniczo jest piękny.

Fitza Roya
On natomiast, jego przyjaciel Fitz, ma głowę w chmurach i przez kilka chwil ledwo to odkrywa. Wszystkie inne iglice wznoszące się wokół są wyraźnie widoczne, można także docenić jego ogromną ścianę z dwoma grzbietami, które tworzą kulminacyjną parabolę skierowaną w stronę nieba. W przeciwieństwie do Cerro Torre, ta góra ma normalną trasę, która jest nieco mniej trudna niż pozostałe. Kolejnym spektaklem jest widok Jezioro Sucia, który znajduje się na dole a amfiteatr skalny i zbiera wodę i lód z wiszącego nad nim lodowca. Schodząc w dół robimy godzinną dygresję (w obie strony), żeby zobaczyć lodowiec Piedras Blancas, nurkując także w jeziorze poniżej. „Ostatnią kolację” kończymy smacznym stekiem w Bistro i kawą w Patagonicus, prowadzonym przez sympatyczną córkę Cesarino Favy. Jej ojciec był inicjatorem pierwszego wejścia na Cerro Torre i na swój dom wybrała El Chalten. Restauracja to prawdziwe muzeum przygód i wspinaczek organizowanych w tej okolicy. Przecież Fava jest chyba bardziej znana niż wieś, bez El Chalten w ogóle by nie istniała lub rozwinęłaby się znacznie później.



