Day 2
Miasto Quebec
Wzdłuż rzeki Świętego Wawrzyńca: Tysiąca Wysp, miasta Quebec i St.Anne de Beaupré. Najlepsze w historii Kanady
Miasto Quebec
Do Gananoque docieramy w samą porę, aby wsiąść na łódź o 9 rano, która zabiera nas na godzinną wycieczkę po okolicy 1000 wysp. Atrakcyjne, ale dostajemy wizerunek zabawki dla turystów. Początkowo pochmurne niebo odbija w wodzie odcień ropy naftowej. Następnie pojawia się słońce i wszystko nabiera bardziej żywych cech. Prawie na każdej wyspie znajdują się domki, w których właściciele spędzają weekendy, niektóre to prawdziwe drugie domy z przystanią i luksusowymi meblami. Jedziemy dalej 1000 Island Parkway, 35-kilometrową trasą biegnącą wzdłuż rzeki, aby wrócić do 401.

Zatrzymaj się w Quebecu
Widzisz wiele objazdów na pola golfowe, które naprawdę wydają się być sportem narodowym, przynajmniej na poziomie amatorskim. Późnym rankiem wjeżdżamy do Quebecu, gdzie miła gospodyni z biura informacji udziela nam wszelkich niezbędnych wskazówek i rezerwuje nam motel w St. Anne de Beaupré. Obiad jemy w McDonald's po drodze (klasztor nie jest lepszy) i kierujemy się w stronę Montrealu, omijając go, aby uniknąć licznych prac i dużego ruchu. Jedziemy autostradą 20 przez ok. 150/180 km. Jest to autostrada biegnąca na południe od ul San Lorenzo w bardzo monotonny sposób. W ten sposób autostradą dojeżdżamy do Quebec City (gdzie właśnie zakończyła się ulewa). 40 i 175, które prowadzą do centrum wśród pięknych, wysadzanych drzewami alejek, kwietnych łąk i domów mieszkalnych z początku ubiegłego wieku. Przez Miasto Quebec widzimy Cytadelę z zewnątrz, Obóz Abrahama gdzie w 1759 roku rozegrała się historyczna bitwa pomiędzy Francuzami i Anglikami Zamek Frontenac. Wrażenie, jakie sprawia nam miasto, jest z pewnością pozytywne. Kupujemy kilka ozdób na choinkę w sklepie poświęconym w całości artykułom poświęconym Świętam i kierujemy się na wschód, gdzie o zmierzchu podziwiamy wodospad Montmorency. Jest kolejka, bo w pobliżu wodospadu są fajerwerki i gromadzą się tam wszyscy miejscowi. Obszar poza Quebec City wydaje się bardzo uprzemysłowiony i nieatrakcyjny. Dojeżdżasz bardzo szeroką autostradą 138 w kierunku St Anne, gdzie znajduje się mnóstwo hoteli i restauracji.
Zjedliśmy wyśmienitą kolację w Le Marie Beaupré, niedaleko Bazyliki św. Anny, gdzie zjedliśmy antrykot i plaster łososia z warzywami, dobrze ugotowany i w doskonałej cenie.




