Rodzynki rumowe

Day 11

Rodzynki rumowe

21/02/2022

Ciekawe korzenie historyczne Malagi i wracamy

Kategoria
21/02/2022 1 galleries 0 Maps
Mapa Andaluzji i Algarve - kompletny plan podróży · Poranek w Maladze

Poranek w Maladze

Jak zawsze, wczesne godziny poranne to najlepszy czas na spokojne przemieszczanie się, bez napotykania zbyt dużego ruchu ulicznego. Dziś właściwie poniedziałek i wszystko zaczyna się jeszcze wolniej: śniadanie w barze przed hotelem i już za dnia szykujemy się do zwiedzania Malagi. Zaczynamy od Mercado Atarazanas, niedaleko miejsca startu. Przeglądanie codziennego życia widocznego na straganach zawsze jest interesujące: tutaj masz okazję zobaczyć, jak miejscowi rozmawiają ze sobą, odkrywają nowe produkty i ogólnie są na bieżąco z tym, gdzie jesteś. Korzystając z okazji zakupimy wyśmienity jamon, będzie to ostatni z serii i zakupimy go w ilości 100g. Za około dziesięć euro, ale było warte każdego grama. Katedra Jest rzeczą oczywistą, że jest majestatyczna, ale kierujemy się w stronę Alcazaby, którą zwiedzamy ostrożnie od góry do dołu: na zewnątrz roztacza się wspaniały widok poza jej mocne mury, wnętrza to szereg patio, ozdobnych rycin i wszystkiego, co przypomina sztukę mauretańską. Daleko nam do wspaniałości Alhambry, ale kompleks jest ciekawy i godny uwagi. Tak jak koniecznie trzeba odwiedzić Castillo de Gibralfaro, tuż powyżej Alcazabę, twierdza z solidnymi bastionami, z których dziś można podziwiać jeszcze lepszą niż dawniej panoramę. Ponieważ jest to obiekt wojskowy, nie ma tu żadnych wnętrz do zwiedzania, ale chodniki na ścianach przypominają widok na Malagę z drona.

Widok z góry na promenadę z białą konstrukcją baldachimu w Andaluzji.
Mapa Andaluzji i Algarve - kompletny plan podróży · Przyjazd do Malagi

Przyjazd do Malagi

Wracamy przez Ayuntamiento w kierunku Muelle Jeden, przyjemnego wykonania nawet w dzień, jedziemy do hotelu po odbiór bagażu, gdy jest już 12 i mając jeszcze wolną godzinę, idziemy na lunch na plażę o godz. Torremolinos. Na piaszczystej przestrzeni przed Morzem Śródziemnym znajdujemy kilka dużych kamieni w cieniu oazy palm: wydaje nam się to idealne miejsce na ostatni lunch na bazie dobrego i pysznego jamonu. W mało uczęszczanej kawiarni nad brzegiem morza, wyobrażając sobie letni chaos, uważamy się za szczęściarzy, a pozostaje tylko pojechać na lotnisko, aby zwrócić samochód, przeprowadzić szybkie procedury powrotne i poczekać na lot. Lot będzie punktualny, ale godzinę po odlocie będzie trochę tłoczno. W dzisiejszych czasach zła pogoda szaleje i niszczy całe obszary Anglii i Europy Północnej, jesteśmy na samym końcu zamieszek i to może nam wystarczyć. Dojazd do Turynu jest wietrzny, ale mniej gorszy niż zapowiadane 60 km/h budziłby u nas strach.

Lądowanie oznacza pozytywne zakończenie lotu, ale także podróż, która przekroczyła nasze oczekiwania.

Reactions

Share

Link copied.

Komentarze

Brak komentarzy.